Wczytuję dane...
Autor, Redaktor: Tomasz Szkudlarek, Bogusław Śliwerski,
Waga produktu: 0.350 kg
Realizacja zamówienia: 48 godzin
Wysyłka od: 7.00 PLN
Wydawca: Impuls

Kraków 2009,  wyd. 4, format 145 x 205, objętość 112 str., oprawa twarda

Wszelkie koncepcje, które nie są łatwe ani oczywiste, mają małe szanse na wejście w obieg powszechny, na uzyskanie statusu „kanonu” myśli o wychowaniu. Nie jest to zjawisko nowe ani zaskakujące. Wynika ono po prostu z konieczności dostarczania takich wizji procesu edukacji, które mogą być zrozumiałe przez ogromne zastępy nauczycieli praktycznie zaangażowanych w proces kształcenia. Uważa się, że funkcją pedagogiki jest dostarczanie nauczycielom „przepisów” na uzyskiwanie zakładanych celów, swoistej „technologii działania edukacyjnego”. Niezwykła złożoność procesów edukacyjnych powoduje jednak, że owe proste i zrozumiałe dla wszystkich, łatwe do praktycznego stosowania teorie okazują się raz za razem mistyfikacjami. Rodzi to zniechęcenie, stwarza konflikt „praktyków” z „teoretykami” i... wywołuje jeszcze większe zapotrzebowanie na oczywistość i prostotę.

Na naszych oczach skończyła się oczywistość pedagogiki socjalistycznej. Reakcją na jej upadek stało się niezwykłe ożywienie poszukiwań praktycznych (ruch szkół społecznych, klas autorskich, szkół prywatnych) i zapotrzebowanie na nowe idee opisujące i wyjaśniające procesy wychowania i rozwoju. Ale jakby mimochodem został też uruchomiony ów stary, klasyczny motyw poszukiwania oczywistości: tym razem zdajemy się szukać jej na Zachodzie. „Tam” wszystko wydaje się być proste, sprawdzone, bezproblemowe, gotowe do przyjęcia i skopiowania.

Tymczasem myślenie nigdy nie jest oczywiste. Myślenie o wychowaniu jest działaniem szczególnie nieoczywistym, bo jest myśleniem o jednej z najbardziej nieoczywistych praktyk społecznych. Także na Zachodzie trzeba walczyć z upraszczającymi stereotypami łatwych teorii pedagogicznych, gdyż pozostawione bez krytycznego myślenia, natychmiast przeradzają się one w uzurpatorskie ideologie prowadzące do totalnej gry w fałsz, do tworzenia wielkiego pozoru wychowania.

Jak już wspomniałem, nie grozi nam już oczywistość pedagogiki socjalistycznej: jest ona kwestionowana w swych najgłębszych podstawach. Jeśli mamy uchronić się przed stwarzaniem fikcji, nie możemy sobie jednak pozwolić na jakąkolwiek inną oczywistość. Myślę, że zaprezentowanie dwóch zupełnie nieoczywistych pedagogik zachodnich (jedna z nich w swej nazwie deklaruje stały sprzeciw wobec oczywistości, krytyczność, druga — sprzeciw wobec pedagogiki w ogóle) może się w jakimś stopniu przyczynić do uodpornienia na kolejne „oczywiste” mistyfikacje ideologii wychowania, może nam pomóc w utrzymaniu przez myśl stałego, uważnego kontaktu z niezwykle złożoną realnością wychowania. W uważnym otwarciu na realność widzę bowiem szansę sensownego bycia nauczycielem.

Spis treści

Wstęp

Tomasz Szkudlarek. Część pierwsza
Wyzwanie pedagogiki krytycznej

Krytyka oświaty a pedagogika krytyczna
Pedagogika krytyczna: zarys rekonstrukcji
Pedagogika wyzwolenia
Pedagogika wyzwolenia a edukacja emancypacyjna
Ontologia pozoru a epistemologia uniku
Modernizm, postmodernizm i teorie edukacji
Czy pedagogika jest możliwa?
Ku postmodernistycznej teorii edukacji:
tezy pedagogii Henry’ego A. Giroux

Bogusław Śliwerski. Część druga
Antypedagogika

Dzieci – choć nie ryby – głosu nie mają, czyli walka antypedagogiki
o emancypację i równouprawnienie nieletnich
Dlaczego pedagogika jest czarna?
Jak wyzwolić się z pedagogicznego myślenia i przemocy?

Bogusław Śliwerski. Część trzecia
Emancypacja [z] pedagogiki antypedagogicznym wyzwaniem dla dorosłych

Bibliografia

Książka

  • ISBN: 

    978-83-7587-169-2

  • Autor: 

    Tomasz Szkudlarek, Bogusław Śliwerski

Inne tytuły z tej serii:
Klienci, którzy kupili ten produkt wybrali również...